start / Aktualności / Aktualności

Testy w SCP. Wojciech Zimecki (Koordynator GK): "Piotr jest na dobrej drodze!"

W obecnym czasie ciężko o wygodne i łatwe podróżowanie. Kiedy jednak trafia się okazja na wyjazd na testy dla naszego zawodnika - zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby temat doszedł do skutku. Tak też było w przypadku wyjazdu naszego bramkarza Piotra Pardela do Lizbony na testy w SCP. W Portugalii Piotr pojawił się wraz z trenerem bramkarzy FASE - Wojciechem Zimeckim. W stolicy Portugalii nasz bramkarz spędził dwa tygodnie, a trener tydzień. Jak wyglądał ten wyjazd według naszego trenera? Przeczytajcie naszą rozmowę :).

 

FASE: Witamy w Polsce już po powrocie z Portugalii. Kiedy pojawiła się opcja wyjazdu na testy do Sportingu?
Wojciech Zimecki: Opcja wyjazdu do Lizbony pojawiła się dość nieoczekiwanie. Temat wyjazdu zaaranżował pracujący w Szczecinie - Nuno, który odpowiada za scouting dla SCP. Początkowo nie byłem nastawiony entuzjastycznie do tego, konkretnego terminu, gdyż Piotr Pardel wracał do zdrowia po 3 miesięcznej absencji spowodowanej kontuzją. Nie mieliśmy zbyt dużo czasu aby przygotować go do wyjazdu. Doszliśmy jednak do konsensusu z naszym klubem partnerskim i po konsultacjach z władzami FASE pojechaliśmy do Lizbony.

FASE: Skąd takie zainteresowanie naszym bramkarzem?
WZ: Piotr jest zawodnikiem o bardzo wysokim potencjale. Jako trener bramkarzy wiem, że posiada bardzo wiele pożądanych cech, niezbędnych do grania na tej pozycji w nowoczesnej piłce nożnej na wysokim poziomie. Jeśli dodamy do tego znakomite warunki fizyczne odpowiedź na postawione pytanie nasuwa się sama. Oczywiście przed Piotrem wiele pracy, celowo wspomniałem o potencjale, a nie gotowym bramkarzu. Musimy pamiętać, że rozmawiamy o chłopaku, który w styczniu skończy 16 lat.

FASE: Jak wyglądał wasz wyjazd i co się na niego składało? Według Ciebie Piotr poradził sobie w Portugalii?
WZ: Moja wizyta w Akademii Sportingu trwała 7 dni, a Piotra pełne dwa tygodnie treningowe. Piotr rozpoczął swoją przygodę od treningu z zespołem U17. Po pierwszym dniu został zaproszony przez trenerów pierwszego zespołu (którzy obserwowali pierwsze zajęcia Piotra) i w kolejnym dniu odbył z nimi sesję bramkarską na boiskach przeznaczonych dla seniorskiego teamu SCP. Było to świetne doświadczenie. Koordynator po kolejnych 2 dniach podjął decyzję, aby przenieść Piotra do zespołu U19, z którym trenował do końca pobytu. Nie chcę oceniać jak wypadł Piotr, poczekajmy na raport ze strony Sportingu. W moim prywatnym odczuciu zaprezentował się bardzo dobrze. Przed wyjazdem założyłem sobie kilka celów na ten pobyt. Pierwszy to obserwacja Piotra, analiza środowiska i procesu treningowego pod kątem jego ewentualnych przenosin do SCP. Z każdego wyjazdu zbieram niezbędne wnioski, które mają na celu rozwój naszych zawodników w Szczecinie. Drugi to poznanie od środka funkcjonowania Akademii Sportingu. Jak wiadomo przez najbliższe 5 lat będzie to nasz klub partnerski, więc warto osobiście wnikliwie poznać ich wizję szkolenia. Wszystko po to, aby wiedzieć jakich zawodników poszukują, jaki jest model pracy oraz ścieżki rozwoju zawodników. Trzeci to kolejny zagraniczny staż. Jak zawsze podczas pobytów w europejskich klubach mogę zaczerpnąć czegoś co wzbogaci naszą pracę w FASE. Staram się obejrzeć jak największą liczbę jednostek treningowych, odbyć maksymalnie wiele rozmów o piłce nożnej z lokalnymi trenerami. Czwarty lekko odsunięty od futbolu to zobaczenie Lizbony. Jestem typem człowieka, który uwielbia podróże i aktywne spędzanie czasu. Wśród 7 dni pełnych pracy miałem 2 wolne przedpołudnia, które wykorzystałem na zobaczenie tego pięknego miasta, naprawdę było warto wstać wcześnie rano.

FASE: Czy oprócz możliwości obserwacji w Lizbonie udało się Tobie zamienić parę słów z osobami ze Sportingu?
WZ: W Lizbonie spotkałem wielu ciekawych, otwartych, pomocnych i uśmiechniętych ludzi. Nasz pobyt był zorganizowany w sposób wielce profesjonalny. Ludzie pracujący w SCP zadbali abyśmy czuli się na miejscu naprawdę komfortowo. Odbyłem wiele inspirujących rozmów z kilkoma trenerami, scoutami, osobami zarządzającymi tym ogromnym projektem. Najbardziej cennym doświadczeniem były aż trzy, prawie godzinne rozmowy z Panem Jorge Vital, który pełni funkcję trenera bramkarzy pierwszego zespołu oraz koordynatora pionu szkolenia bramkarzy. Jest to bardzo szanowany i znany trener na Półwyspie Iberyjskim. Miałem okazję poznać jego wizję oraz zaprezentować naszą pracę w FASE. Pierwotnie w planie, który otrzymałem była mowa o jednym spotkaniu ale tak to wychodzi, kiedy przy jednym stole zasiądzie dwóch nakręconych na futbol „bramkarskich świrów” (śmiech). Podczas pobytu najbardziej zaskoczył mnie poziom zawodników. Muszę przyznać, że był bardzo wysoki. Odwiedziłem już kilka akademii w Europie, ale w Sportingu byłem pod ogromnym wrażeniem jakości piłkarzy, ich umiejętności indywidualnych, szybkości podejmowania decyzji w deficycie czasu. Obserwowane przeze mnie gry miały olbrzymią jakość.

FASE: Podsumowując. Jakie kierunki czekają jeszcze na Piotrka i czy możesz w ogóle coś na ten temat zdradzić.
WZ: Piotr w najbliższym czasie będzie miał okazję sprawdzić swoje umiejętności na tle zawodników z topowych akademii Niemiec oraz Włoch, bo z tych kierunków otrzymał zaproszenia. Wcześniej pojawiła się również obserwacja z potentata Premier League. Szkoda jednak decyzji Wielkiej Brytanii w związku z Brexitem i całkiem możliwe, że temat wyjazdu do UK nie dojdzie do skutku. Jeśli tak rzeczywiście się stanie, będzie to wielka strata dla Piotra. Musi jednak wykorzystywać, to co daje mu obecna sytuacja i czerpać z tego jak najwięcej.

<< wstecz

udostępnij